16 listopada 2021 r. zmarł Kamil Durczok, jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy. Publikujemy ostatni wywiad z prezenterem, przeprowadzony kilkanaście dni przed jego śmiercią.
182 votes, 29 comments. 529K subscribers in the Polska community. Społeczność dla piszących i czytających po polsku. English posts are welcome if…
Odważnie wypomniał im grzeszki. Newsy. 25.06.2023 16:00. Autor: Krystyna Miśkiewicz. Jakub Rzeźniczak. Jakub Rzeźniczak zdecydował się udzielić mocnego wywiadu Żurnaliście. Postanowił opowiedzieć o poprzednich związkach, ale przy okazji uderzył w gwiazdy show-biznesu.
W naszym słowniku definicji krzyżówkowych dla wyrażenia rozmowa dziennikarza z politykiem, gwiazdą filmową znajduje się tylko 1 definicja do krzyżówek. Definicje te podzielone zostały na 1 grupę znaczeniową. Jeżeli znasz inne definicje dla hasła „ rozmowa dziennikarza z politykiem, gwiazdą filmową ” lub potrafisz określić
Znajdziesz tutaj aktualne wywiady z gwiazdami światowego formatu i szczere rozmowy z polskimi piosenkarzami. Wywiady – Muzyka w Interia.pl – wywiady z muzykami Eska TV
"Niestety od wielu lat obserwuje jak upada zawód dziennikarza, jak pęd za dostarczeniem taniej sensacji czytelnikowi lub słuchaczowi, często niesprawdzonej i niepodpartej faktami, bierze górę nad rzetelnością prezentowanych informacji.Ostatni ataki to zdecydowanie próba uderzenia w nasze środowisko i jego rozbicia, skłócenia - tak aby utorować drogę dla wrogiej nam ideowo myśli
O tzw. matrioszkach polska opinia publiczna po raz pierwszy usłyszała w latach 90′ ubiegłego wieku, kiedy to opublikowany został wywiad dziennikarza Bohdana Rolińskiego z premierem rządu PRL – Piotrem Jaroszewiczem. On to zasugerował, że Sowieci "podmieniali" polskich komunistów na wyszkolone i w pełni zależne od Moskwy sobowtóry.
Dziennikarz, który twierdzi, że miał problemy w pracy po tym, jak zadał niewygodne pytania europosłowi PiS, Ryszardowi Czarneckiemu, trafił do Polskiego Radia 24. Był tam jednak tylko przez
Pod spodem znajdziesz linki do zewnętrznych słowników, w których znaleziono materiały związane z hasłem interview: » Odmiana rzeczownika interview przez przypadki. » Synonimy słowa interview. » Słownik rymów do wyrazu interview. » Odmiana przez przypadki rzeczownika interview. » Słownik rymów do interview. » Synonim słowa
Umiejętność skupienia uwagi. Dziennikarz powinien umieć się skoncentrować, niezależnie od tego, czy pracuje w zaciszu własnego domu, czy nadaje z festiwalu muzycznego. Czasami dziennikarz musi skupić się na dłuższym tekście, który analizuje na potrzeby artykułu, a innym razem na przydługiej wypowiedzi swojego gościa.
UScghgt. Marek Kondrat, choć kilkanaście lat temu oficjalnie zakończył zawodową karierę, to i tak wciąż jest uznawany za jednego z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich aktorów. Widzowie doskonale pamiętają go z filmów takich jak "Dzień świra", "Psy" czy "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Rzadko udziela wywiadów, ale dla dziennikarza Piotra Jaconia z TVN24, zrobił z Markiem Kondratem Marek Kondrat w 2007 roku poinformował, że kończy z aktorstwem. Mimo że nie pojawia się w filmach i serialach, Polacy nie zapomnieli o nim. Wciąż chcą wiedzieć, co się u niego dzieje. Kondrat chroni swoją prywatność i stroni od wypowiadania się w mediach na ten temat. Jednak teraz postanowił uchylić rąbka tajemnicy. Dziennikarz Piotr Jacoń przeprowadził z nim szczery wywiad o życiu i sprawach społecznych. Cały materiał jest dostępny na TVN24 GO, a fragment rozmowy można było zobaczyć w Dzień Dobry Martwi się pan czymś? - zapytał Piotr Można powiedzieć, że martwię się wszystkim. Aczkolwiek starość czy też dojrzałość, ma tę zaletę, że człowiek inaczej dysponuje swoimi siłami. Krótko mówiąc, organizm zmusza nas do pewnej oszczędności, także w przeżywaniu. To, co kiedyś budziło jakieś emocje oraz podpowiadało nam, że mamy na coś wpływ, dziś jest jak w tym starym żarcie o kobietach i mężczyznach na dwóch wyspach, na których wylądowali. Dwudziestolatek budzi się rano, patrzy na drugą wyspę i mówi: "Chłopaki, płyniemy!", czterdziestolatek mówi: "Nie, nie, zaraz, to one przypłyną do nas", a siedemdziesięciolatek mówi: "Panowie, ale stąd też dobrze widać" - powiedział żartobliwie Marek Kondrat. Marek Kondrat o "Dniu świra"W czerwcu tego roku minęło równo 20 lat od pierwszego klapsa na planie "Dnia świra" w reżyserii Marka Koterskiego. Film stał się kultowy, a widzowie po dziś dzień chętnie wracają do historii Adama Miałczyńskiego, w którego wcielił się Marek Kondrat. - Mija 20 lat, a ten film jest wiecznie żywy. Wszedł w nasze życie razem z jego bohaterem, który jest współczesnym Polakiem - mówił aktor w rozmowie z naszym wyznał, że bardzo często ktoś zaczepia go, prosi o autograf, wspomina jego rolę. - Takie rzeczy dzieją się nie tylko w kraju, ale także poza nim. Raz mi się zdarzyło, że dwóch panów podeszło do mnie na stacji benzynowej z prośbą o autograf na płycie z filmem. Zapytałem wtedy, jak to się stało, że mają ją ze sobą. Mężczyźni odpowiedzieli, że się z nią nie rozstają - podkreślił oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie także:Autor:Justyna PiąstaŹródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN
Czasem można odnieść wrażenie, że polski światek medialny kroczy od skandalu do skandalu. Część tego typu wydarzeń jest w oczywisty sposób wykreowana, dla zdobycia dodatkowych wyświetleń i odsłon, ale czasem granice dobrego smaku naprawdę zostają przekroczone. Ledwie wczoraj pisałem o ksenofobicznych żartach prowadzących Dzień Dobry TVN, a już na jaw wyszła kolejna afera, tym razem związana z magazynem ostatni weekend w drukowanej wersji Vivy oraz na stronie internetowej ukazał się wywiad Romana Praszyńskiego z Anną Marią Sieklucką, która zagrała główną rolę w zbliżającym się filmie „365 dni”. Adaptacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej zapowiada się na produkcję daleką od zwyczajowych, ugrzecznionych standardów pokazywania seksu w polskim kinie. W żaden sposób nie upoważniało to jednak dziennikarza do przeprowadzenia tak, mówiąc wprost, obleśnej rozmowy. Roman Praszyński pytał Annę Marię Sieklucką czy lubi seks, nałożyła na casting koronkową bieliznę i o jej doświadczenie seksualne. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że wszystkie wspomniane tematy nie mają nic wspólnego z filmem „365 dni” i nie powinny znaleźć się w artykule publikowanym przez ogólnopolski magazyn. Na tego typu pytaniach się jednak nie kończy. Cała rozmowa została przeprowadzona w atmosferze „rubasznego” egzaminowania i niezdrowej ciekawości dotyczącej prywatnego życia aktorki. Nie twierdzę tutaj, że w wywiadzie nie można pytać o graną przez aktora czy aktorkę scenę erotyczną. To jest część pracy osób występujących w filmach, a przy tym często trudne wyzwanie. Osoba przeprowadzająca rozmowę musi jednak zawsze szanować granicę rozmówcy, a swoje pytania adresować w odpowiedniej swoim życiu zawodowym przeprowadziłem mnóstwo wywiadów z aktorami, pisarzami czy celebrytami. Nie wszystkie pytania były łatwe, czasem dotyczyły też spraw prywatnych. W przypadku najtrudniejszych kwestii zawsze uprzedzałem rozmówcę, że nie musi odpowiadać na pytanie i zrozumiem, jeśli o pewnych tematach nie będzie chciał rozmawiać. Wiem, że wielu moich kolegów po fachu prezentuje podobny szacunek do osób, z którymi rozmawiają. Nie wolno też ignorować faktu, że autorem wywiadu Vivy jest mężczyzna i rozmawia w taki sposób z kobietą. Nie znam Romana Praszyńskiego (prawdę mówiąc po przeczytaniu omawianej rozmowy, nie mam ochoty go poznawać). Nie wiem, czy na taką formę zdecydował się sam, czy też została mu odgórnie narzucona. Nie ma to jednak tak naprawdę większego znaczenia. Wiadomo bowiem, że rozmowa z aktorem występującym w głównej roli obok Siekluckiej wyglądałaby zupełnie inaczej. Najwyższy czas wyrazić głośny sprzeciw wobec takiego traktowania kobiet w branży #Metoo wybuchł w Stanach Zjednoczonych i to właśnie tam wydarzyła się większość omawianych przed media nadużyć. Naiwnością byłoby jednak sądzić, że podobne sytuację nie miały nigdy miejsca również w Polsce. To tylko jedna z wielu tajemnic poliszynela znanych w całym środowisku aktorskim. Molestowanie może przybierać różne formy również słowną, dlatego każdy podobny przejaw seksistowskich zachowań należy piętnować. Wystarczy zresztą spojrzeć na komentarze pod wywiadem Vivy, żeby poznać odczucia kobiet, które przeczytały pseudo-wywiad z Sieklucką. To zażenowanie, obrzydzenie i gniew. Skierowane w stronę dziennikarza, ale również magazynu, który zdecydował się opublikować. Trzeba sobie wprost powiedzieć, że Viva ponosi tu dużą część odpowiedzialności, bo jak widać nie widzieli nic złego w tekście Praszyńskiego. Wiele osób zastanawia się także, dlaczego Anna Maria Sieklucka nie wyszła z wywiadu lub w ramach autoryzacji nie odniosła się do najbardziej kontrowersyjnych fragmentów. Przyznam, że również przeszła mi przez myśl ta ktoś twierdzi jednak, że odtwórczyni głównej roli w „365 dniach” czuła się dobrze podczas rozmowy, to powinien zwrócić uwagę na cytat użyty przeze mnie w tytule tekstu. Sieklucka mówi w nim wprost, że czuje się niekomfortowo. Dobry dziennikarz nie lekceważy takich słów, ale Praszyński w kolejnym zdaniu poszedł jeszcze o krok dalej i zapytał aktorkę o jej doświadczenie seksualne. Czy naprawdę potrzebujemy więcej dowodów na jego winy? Zresztą oskarżanie ofiary, że nie dość dobrze się broniła, to droga aż nazbyt często obierana przez polskich komentatorów. Nie powinniśmy po raz kolejny nią podążać. AKTUALIZACJA [ r., godz. 16:25] Wywiad został usunięty ze strony Vivy.
Dołącz do Amazon Prime z tego linku, skorzystaj z promocji (30 dni za darmo) i kupuj taniej podczas pierwszego Amazon Prime Day w ostatnim czasie głośno jest o Sebastianie Fabijańskim. Nie chodzi jednak o zmierzający na sklepowe półki najnowszy solowy album artysty zatytułowany Cukier, tylko o zawirowania w jego życiu prywatnym. Najpierw fanami i plotkarskimi serwisami wstrząsnęła informacja, że rozstał się z Julią Kuczyńską (lepiej znaną jaką Maffashion), a potem sam zainteresowany zamieścił w mediach społecznościowych wpis o byciu wydaje się ze sobą połączone, bo w sieci nie zabrakło domysłów i doniesień, że trudna sytuacja w związku z Maffashion zmusiła Sebastiana Fabijańskiego do ostrego imprezowania. Wtedy właśnie doszło do tajemniczego spotkania z transpłciową skandalistką znaną jako Rafalala, którego pokłosiem miał być wspomniany szantaż. W całej tej sprawie jest mnóstwo niejasności. Aktor postanowił jednak się oczyścić i wyjawić wszystko w jednym z wywiadów. Sebastian Fabijański szczerze o sytuacji z Rafalalą Sebastian Fabijański udzielił obszernego wywiadu Michałowi Dziedzicowi z Pudelka. Jak czytamy we wstępniaku, aktor sam przyznał, że to była najtrudniejsza tego typu rozmowa w jego życiu. Nic więc dziwnego, że w tytule widnieje, iż jest to spowiedź artysty. Otwarcie mówi on bowiem o tym, co go spotkało. Jest to dyskusja bez tabu, dlatego usłyszymy jak to w trakcie wywołanego lekami i narkotykami blackoutu trafił do mieszkania względu na stan w jakim się znalazł, Sebastian Fabijański nie ma pojęcia jak trafił do Rafalali, ani co go do tej wizyty skłoniło. Podejrzewa, że "ktoś go na to nakręcił". O tym, co tam się zdarzyło na dobrą sprawę dowiedział się, kiedy zobaczył filmik z tego zdarzenia, który transpłciowa skandalistka zamieściła w swoich mediach społecznościowych. Potem miało dojść do szantażu, bo podobnych nagrań miało być więcej. Zapytany o to przez dziennikarza aktor odpowiedział: W momencie kiedy jesteś nagrany raz, zaczynasz wpadać w pętlę, niemal w paranoję, że jesteś nagrywany ciągle. I nie tylko przez jedną osobę. (…) Ten strach, że jesteś nagrywany i ta pętla, ta czujność, coś takiego przerażającego dla głowy, powodowało bardzo sprecyzowane myślenie w tym kierunku. Każde słowo odbierasz jako groźbę, każde słowo odbierasz jako szantaż. Na ten moment nie mogę powiedzieć: "tak, był to szantaż", bo ja to oddałem w ręce prawników i to oni się wypowiedzą jak to jest w świetle prawa. Natomiast to co ja czułem w tej bardzo trudnej sytuacji, to takie jest. Ale wiem o tym też, że moja percepcja była bardzo zaburzona. Byłem w piekle, a to piekło to jest ciągłe napięcie, ciągłe bycie w zagrożeniu. Sebastian Fabijański przyznaje, że w tamtym momencie nawet tak prosta czynność jak wchodzenie na media społecznościowe, wiązała się ze "ściskiem w żołądku". Nie wiedział bowiem, co go czeka. Czy zaraz nie trafi na kolejny filmik ze swoim udziałem. Spotkał się jednak w końcu z Rafalalą i obejrzał wszystkie nagrane materiały. Na własne oczy zobaczył, że nie ma tam nic zdrożnego. "Tam nic się nie wydarzyło. Dzisiaj już to wiem" - stwierdza aktor. Sebastian Fabijański wypowiada się w innym tonie niż wcześniej W udzielonym wywiadzie Sebastian Fabijański wypowiada się w zupełnie innym tonie niż jeszcze niespełna tydzień temu, kiedy wydał oświadczenie w tej sprawie. Brzmiało ono tak:Sebastian Fabijański - InstagramTeraz Sebastian Fabijański jest bardziej zachowawczy. Jak zauważył dziennikarz, wydaje się wręcz asekuracyjny. Przywołane oświadczenie było bowiem pisane w emocjach. Aktor przyznaje, że w tym momencie musi wypowiadać się ostrożniej, bo jeśli sprawa trafi na wokandę każde słowo będzie miało znaczenie. Na razie jednak, jak też już wcześniej wspomniał, czeka na opinię prawników, czy ich zdaniem do szantażu rzeczywiście doszło. Sebastian Fabijański o zdradzie Z każdym kolejnym pytaniem, wywiad staje się coraz bardziej osobisty. Sebastian Fabijański opowiada w nim bowiem jeszcze o swoich uczuciach po narodzinach syna i jak to było z "odrzuceniem seksualnym" ze strony Maffashion. Na pytanie czy wtedy właśnie zaczął zdradzać, odpowiada następująco: Czy zacząłem zdradzać… Na pewno miałem różne, bardzo różne myśli i emocje. Targały mną różne bardzo pomysły. Natomiast… no nie byłem fair wobec Julki. I bardzo jest to dla mnie trudne, haniebne wręcz, że nie byłem fair. Bardzo jest mi z tego powodu przykro i wstyd. Nie chcę tutaj świrować na jakiegoś lovelasa, bo ja nigdy nie robiłem takich rzeczy. Ja nie zdradzałem swoich kobiet, ale tutaj jakoś zwariowałem po prostu. Przepraszam z tego tytułu. Publicznie przepraszam za to Julię. Sebastian FabijańskiJak sam przyznaje, Sebastian Fabijański nie ma zamiaru uciekać od konsekwencji swoich czynów, ani prać publicznie brudów. Twierdzi, że jest teraz "pogubiony w wielu aspektach" i czuje się źle z tym, jak się sprawy potoczyły. Popełnił wiele błędów, ale szczerze mówi o tym, jak bardzo chciałby, aby razem z Maffashion stworzyli "fajny związek rodziców" dla ich syna. Fanom aktora pozostaje trzymać kciuki, aby tak właśnie się zadebiutował w Polsce. Tutaj kupisz go zawiera linki afiliacyjne Grupy Spider’s Web.
To był bardzo emocjonalny i zaskakujący wywiad. Brytyjski dziennikarz i prezenter Piers Morgan zaprosił do rozmowy 69-letnią legendę amerykańskiego kina, Mickeya Rourke'a. Gwiazdor, który w wyniku nieudanych operacji plastycznych nie przypomina dawnego siebie, w programie "Piers Morgan Uncesored" dał prawdziwy upust emocjom i był niezwykle szczery. Przyznał na przykład, że według niego Tom Cruise jako aktor jest "nieistotny". "Facet od 35 lat gra tę samą przeklętą rolę" - powiedział odnosząc się do niedawnej kontynuacji filmu "Top Gun", w którym główną rolę po latach ponownie zagrał Cruise. "Nie mam dla tego szacunku, bo tu chodzi o pieniądze, a nie o aktorstwo". Później było tylko ciekawiej. Morgan w pewnym momencie poruszył temat trwającej na Ukrainie wojny. Mickey Rourke o Putinie: "Niech skończy to g..no" Rourke kompletnie się rozkleił, opowiadając co czuje, gdy widzi obrazy z objętego krwawą inwazją kraju. Głośno szlochając przyznał, że nie rozumie, czego chce Putin i że marzy, by "w końcu się obudził i po prostu przerwał to g..no". Morgan nie zamierzał odpuścić i przypomniał aktorowi incydent z udziałem rosyjskiego prezydenta, do którego doszło w 2014 roku. To wtedy Mickey Rourke został sfotografowany w koszulce z podobizną Putina. CZYTAJ TAKŻE: Putin ma wstydliwy problem z żołnierzami. Musi sobie radzić w nietypowy sposób Gen. Mieczysław Cieniuch: Słowa Putina kierują się na konflikt nuklearny Empatyczna strona Putina "To było dawno, ale chcę to wyjaśnić" - zapewnił aktor. Tłumaczył, że odwiedzał wówczas Rosję wraz z wieloma innymi gwiazdami, między innymi z Sharon Stone. Pojawił się tam na zaproszenie Putina. Jednym z punktów wycieczki była wizyta w dziecięcym szpitalu onkologicznym w Petersburgu. Jak twierdzi Rourke, tam zobaczył rosyjskiego prezydenta jako pełnego empatii. I dlatego założył później koszulkę z jego podobizną. Stwierdził jednocześnie, że to, co teraz się dzieje "nie mieści mu się w głowie". CZYTAJ TAKŻE: Kardashianki walczą na roznegliżowane ciała. Pozują w takich kostiumach, że szok! Mickey Rourke: gwiazdor, bokser i bankrut 69-letni Mickey Rourke był kiedyś uznawany za jednego z najprzystojniejszych aktorów Hollywood. Status gwiazdy przyniosły mu role w takich produkcjach, jak skandalizujące "Dziewięć i pół tygodnia", czy "Harry Angel". Potem na jakiś czas zadziorny amant zniknął z przestrzeni publicznej. W wyniku niełatwego charakteru i awantur w jakie wdawał się z reżyserami, nie był angażowany do żadnych produkcji i ledwo wiązał koniec z końcem. Powrócił w chwale rolą w "Sin City", a parę lat później przypieczętował wielki comeback "Zapaśnikiem". Warto przypomnieć, że Rourke jest również zawodowym bokserem. Sonda Mickey Rourke jest dobrym aktorem? Tak Nie Nie mam zdania Nie kojarzę
wywiad dziennikarza z aktorem