Ćwiczenia metodą McKenzie to terapia, która pomaga zwalczyć bóle kręgosłupa. Pomagają szczególnie na odcinek lędźwiowy kręgosłupa i bazują na dowodach naukowych i odkryciach fizjoterapeuty: Robina McKenzie. Jednym z głównych ćwiczeń są tzw. przeprosty McKenziego. Poznaj etapy i zasady ćwiczeń metodą McKenziego i pozbądź się bólu kręgosłupa na zawsze. Metoda McKenziego to nowatorski sposób leczenia dolegliwości bólowych kręgosłupa i stawów obwodowych metodą manualną , opracowany przez nowozelandzkiego fizjoterapeutę Robina McKenziego w połowie ubiegłego wieku. Zasady terapii metodą McKenziego koncentrują się na samodzielności pacjenta, edukacji i wykonywaniu określonych ćwiczeń. Spis treści Zasady i techniki stosowane w Metoda McKenziego – ćwiczenia przy dyskopatii odcinka lędźwiowego. Coraz częściej przy dyskopatii lędźwiowej przeprowadza się ćwiczenia McKenziego. Technika ta koncentruje się na zlikwidowaniu przyczyny pojawiania się bólu, a nie samego objawu. Dlatego też uważa się, że metoda McKenziego jest jedną z najskuteczniejszych i Zapraszam do wyprostów McKenziego. Ćwiczenia, które może być bardzo pomocne w dolegliwościach tj: dyskopatia na poziomie L4/L5 oraz L5/S1, rwie kulszowej oraz n Rwa kulszowa odnosi się do bólu pleców spowodowanego problemem nerwu kulszowego. To duży nerw, który biegnie od dolnej części pleców w dół z tyłu każdej nogi. Kiedy coś rani lub uciska nerw kulszowy, może powodować ból w dolnej części pleców, który rozprzestrzenia się na biodro, pośladki i nogę. Aż 90% ludzi wraca do rozita1964 napisal(a): Żaden lekarz ani Doktor Nauk Medycznych nie wie co to jest naprawde ;RWA KULSZOWA;-Kto tego nie przeżyje to nie wie nawet lekarz-bez obrazy,dla lekarzy.Boje sie każdego dnia i nocy,gdy będe żle spała albo wstawała.Chyba pozostało mi samolczenie,jak to mówiły nasze BABCIE.CZEKAM NA ODPOWIEDZ Często stosowane leki na rwę kulszową to: Ibuprofen . Jest to niesteroidowy lek przeciwzapalny (NLPZ). Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Mechanizm jego działanie opiera się na hamowaniu cyklookysgenazy (enzymu produkującego prostaglandyny uczestniczące w odczynie zapalnym i uczuciu bólu). Uważa się również, że skuteczna jest metoda McKenziego, rozluźnianie mięśniowo-powięziowe, poizometryczna relaksacja mięśni, a także jako wspomaganie kinesiotaping. Podsumowując, najkorzystniej jest leczyć kompleksowo, stosując różnego rodzaju metody. Jedną z nich może być masaż leczniczy, który sprawdza się bardzo dobrze. Metoda McKenziego: bardzo skuteczne ćwiczenia na rwę kulszową . Ćwiczenia zgodne z metodyką McKenziego najlepiej będzie rozpocząć w momencie, gdy pacjent jest już w stanie w miarę normalnie funkcjonować i nie odczuwa silnego bólu. Systematyczne ćwiczenia na rwę kulszową pomogą nam skutecznie zmniejszyć objawy bólowe oraz zatrzymać postępowanie choroby. Rwa kulszowa - ćwiczenia McKenziego w domu. Ćwiczenia na rwę kulszową są na bardzo proste. Niestety, z uwagi na ból, zajmują sporo czasu. Wymagają także dużo koncentracji i cierpliwości ze strony chorego. vqOvL. Podziel się uwagami dotyczącymi różnych metod leczenia kręgosłupaDział przeznaczony dla osób, które nie miały operowanego kręgosłupa, natomiast próbują leczyć się poprzez rehabilitację Ten temat ma 11 odpowiedzi, 9 odpowiedzi, a ostatnio został zaktualizowany 1 year, 9 months temu przez kajzer. Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12) Idź do ostatniej odpowiedzi Autor Wpisy 11 lipca 2012 o 08:50 #47605 Dzień dobry, Jestem tutaj nowa, więc na początek powinnam się przywitać. Chciałam Was, Forumowicze, zapytać czy wiecie coś na temat metody McKenziego. Znalazłam w sieci ich Instytut, mają dobre opinie… Ale czy ktoś z Was miał z nimi do czynienia? Jeśli była tu już dyskusja na ten temat będę bardzo wdzięczna za linka, to dla mnie ostatnia deska ratunku – mam straszne problemy z odcinkiem szyjnym kręgosłupa, zwyrodnienia cuda wianki, ból pomimo rehabilitacji wraca, najczęściej zimą.. Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam. 11 lipca 2012 o 18:02 #51657 damianCzłonek Postów: 122Ekspert★★★★ Nie wiem jak metoda MCkenzie sie ma do odc. szyjnego kregoslupa, lecz moge powiedziec o jej wplywie na odc. lezdzwiowy… Aczkolwiek raczej odc. nie ma tutaj znaczenia. Sa to tylko moje doswiadczenia, aczkolwiek wiele osób ma pewno podobne. Metoda McKenzie jest straaasznie przereklamowana. Wręcz urosła do rangi magicznej. Są to praktycznie wszystko bzdury. Nie ma zadnych naukowych dowodów wyższosci metody McKenzie nad innymi metodami. Niektórzy fizjoterapeuci wręcz uważają, że jest już przestarzała. Na jej magiczne miejsce wspieły sie już inne czary mary ale nei o tym mowa. Oczywiscie terapeuci na stronach wciskaja kit, jakoby jedna wizyta uwalniala pacjenta od bólu z którym zmagał sie przez lata. Cała metoda McKenzie to moim zdaniem jedna wielka ściema, wielka reklama dla fizjoterapeutów pazernych na kasę… Niestety. Skoro przechodzila Pani rehabilitację, mogę się założyc ze wykonywała Pani tam cw. Mckenziego zupełnie o tym nie wiedząc. Skoro ból po rehabilitacji mija a pozniej znowu przychodzi to znak ze nie jest tragicznie bo chorobe udaje sie łagodzic poprzez rehabilitację. Warto sie zastanowic czy sumiennie wykonuje Pani cwiczenia i stosuje sie do zalecen rehabilitantów tuż po odbytej rehabilitacji. Tzn. czy kontynuuje Pani samooleczenie. Prosze także pamietać, ze to jest choroba, ból bedzie wracac, po czym znowu mijać. Taki urok. Mimo wszystko jestem zdania ze warto wybrac sie do rehabilitanta/terapeuty Mckenzie odpłatnie, a nóz pomoże 😉 Ja natomiast bym Pani doradził aby sobie Pani przypomniała jakie cwiczenia i zalecenia po odbytej rehabilitacji dostała. Tak naprawde terapeuta McKenzie nic wiecej nie powie. Podsumowujac, pojscie do doswiadczonego rehabilitanta-TAK, liczenie na metode Mckenzie-NIE. Aczkolwiek prosze poczekać na opinie dinozaurów tego forum. 12 lipca 2012 o 09:08 #51658 Bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź 🙂 Fakt, z tego co się orientuję to głównym atutem metody McKenziego jest własnie samodzielna praca pacjenta nad tym, żeby uśmierzyć ból. Nie da się ukryć, że jak dotąd zaniedbywałam ćwiczenia, stąd pewnie moje problemy kiedy robi się ciut chłodniej. Tak czy siak, z bazy instytutu znajdę sobie specjalistę z moich okolic i wypróbuję na własnej skórze. Ale może odezwie się ktoś jeszcze i poleci konkretnego fizjoterapeutę? Z góry serdeczne dzięki za pomoc 🙂 15 lipca 2012 o 14:26 #51669 suchyCzłonek Postów: 95Ekspert★★★★ Jeżeli chodzi o Mckenzie to ta metoda polega na przeprostach i nauce utrzymywania właściwej pozycji na co dzień. Moim zdaniem jeżeli chcę się skorzystać z McKenzie to wystarczy kupić sobie książeczke na ten temat. Nie ma sensu wydawać pieniędzy na fizjoterapeute, który będzie tylko kazał robić przeprosty. Jezeli nie ma jakiś strasznych problemów to myśle, że modyfikacja stylu życia będzie pomocna, a w razie nasilenia bólu dobry masaż 😉 16 lipca 2012 o 17:04 #51670 Mam podobne zdanie nt. tej metody. Jeśli chodzi o rehabilitację ogólnie, to według mnie uczęszczanie na nią ma sens, jeśli pod okiem fachowego rehabilitanta wykonuje się ćwiczenia na przyrządach, których przeważnie nie ma się w domu. Czyli np. rehabilitant wie jakie grupy mięśni wzmacnia się jakimi ćwiczeniami (to pewnie wiedzą również na siłowniach), i w jaki sposób ćwiczenia te może bezpiecznie wykonywać osoba chora (tego już na siłowni pewnie raczej nie wiedzą). quote : ból pomimo rehabilitacji wraca, najczęściej zimą.. Również miałem w tym roku duże nasilenie dolegliwości, szczególnie ze strony szyi. Jeżeli masz możliwość, to polecam saunę i basen raz w tygodniu w zimie. Przez kilka lat tak chodziłem, i było OK, dobry odpoczynek/relaks/regeneracja np. po tygodniu pracy. 18 lipca 2012 o 10:37 #51672 dziękuję raz jeszcze za odzew 🙂 tak czy inaczej, będę probować z tym mcKenziem, jak rozumiem na pewno mi nie zaszkodzi, a przy okazji może nauczę się dbać o te nieszczęsne plecy. co do basenu – rzeczywiście mogę potwierdzić, ze regularne pływanie mi pomaga, więc chyba powinnam powrócić do tego zwyczaju. z sauny nigdy dotąd nie korzystałam – na czym polega jej zbawienne działanie? jeśli chodzi tylko o porządne wygrzanie, to chyba wolę gorącą kąpiel… 18 lipca 2012 o 17:47 #51674 quote krochmalinka” post=2899: z sauny nigdy dotąd nie korzystałam – na czym polega jej zbawienne działanie? jeśli chodzi tylko o porządne wygrzanie, to chyba wolę gorącą kąpiel… dokładnie o to chodzi. jeśli masz wannę, to wanna lepsza 🙂 sauna ma tylko tą zaletę, że jest często przy basenach, u nas np. na jednym z basenów w cenie biletu, więc pływanie można połączyć z kilkukrotnym pobytem w saunie. mnie w zimie to stawiało na nogi i poprawiało kondycję, poza ostatnim sezonem – bo już nie mogłem pływać z powodu bólu. jak teraz będzie dobrze to wrócę do pływania pozdrawiam 11 października 2020 o 16:31 #67765 Postanowiłem się odnieść bo dyletanci wypisują kosmiczne bzdury na zapytanie o skuteczność tzw. metody McKenziego. Właśnie że jest to najlepiej udokumentowane naukowo podejście lecznicze o bardzo wysokiej skuteczności. I nie ma w niej żadnej magii tylko do bólu logiczne podejście w mechanicznym wpływie na struktury wewnątrzstawowe kręgosłupa. Niepowodzenia z którymi spotykają się pacjenci biorą się z kilku przyczyn: 1) braku konsekwencji i systematyczności w wykonywaniu ćwiczeń 2) braku przestrzegania zaleceń których przestrzeganie jest konieczne aby nie psuć efektu leczniczego 3) z dyletanctwa niektórych fizjoterapeutów którzy aplikują ćwiczenia bez właściwego rozpoznania kierunku leczniczego – niestety wielu terapeutom wydaje się że jest to proste podejście gdzie wystarczy wykonywać ćwiczenia wg schematu, a tu kicha bo nieadekwatnie zaaplikowane procedury w tym podstawowe przeprosty mogą istotnie pogorszyć stan pacjenta zamiast go wyleczyć 4) braku wiedzy wielu fizjoterapeutów że równie ważne jak ćwiczenia jest edukacja pacjenta który może pogarszać swój stan w okresie między ćwiczeniami jeśli pacjent nie będzie odpowiednio uświadomiony 4) ze zwykłej głupoty i braku wyobraźni pacjenta który chce skorzystać z “metody Mckenzie” i obejrzy na youtubie albo przeczyta w Internecie że należy wykonywać “ćwiczenia McKenziego” – nie ma czegoś takiego jak ćwiczenia Mckenziego – jest mechaniczna diagnostyka i terapia prowadzona przez wykwalifikowanego terapeutę który logicznie myśli i wie że są również stany chorobowe w których mechaniczne podejście jest absolutnie przeciwskazane!!! I wreszcie to że “metoda Mckenziego nie na wszystkich działa” – to tak samo jak z antybiotykiem – jest dobry ale nie na wszystkich działa – niektórym nie pomaga i umierają, a u innych okazuje się że ból gardła to nowotwór przełyku i antybiotyk nie działał – bo nie miał prawa i podobnie jest z tzw. metodą “McKenziego” zgadza się nie na wszystkich działa. Właściwie zaaplikowana, po wnilikliwej wstępnej diagnozie, mechaniczna terapia zwana “metodą McKenziego” działa skutecznie na 95-97% przypadków bólu kręgosłupa z naciskiem na “właściwie aplikowana” bo niestety mało jest osób które metodę znają wystarczająco aby za pomocą jej diagnozować i leczyć (nie wystarczy tu 1 czy 2 kursy “z McKenziego” – świadectwo względnie dobrej jakości leczenia daje dopiero certyfikacja fizjoterapeuty wydana przez Instytut McKenziego) , albo nie chcą ją stosować bo należy przeznaczyć ok 1 godziny pacjentowi na pierwszej wizycie aby właściwie zdiagnozować pacjenta i przeprowadzić pierwszą sesję terapeutyczną – w warunkach finansowania przez NFZ jest to obecnie niemożliwe a w przychodniach rehabilitacyjnych prywatnych rzadko spotykane. 11 października 2020 o 19:09 #67766 Powinno funkcjonować określenie oczekiwań pacjenta wobec rehabilitacji i określenie co osoba rehabilitująca chce osiągnąć, a potem porównanie czy to się pokrywa. Np. pacjent nastraszony hasłami typu “operacje nie pomagają” jest skłonny wydać duże pieniądze na “ratowanie się” rehabilitacją i nie zadaje pytań typu “czy po określonym upływie czasu stosując rehabilitację będę mógł normalnie funkcjonować/pracować a ból zmaleje?”, i chodzi na rehabilitacje prywatne do czasu aż stwierdzi że mimo dobrego samopoczucia rehabilitanta emanującego na pacjenta nic się nie poprawia. Stawianie uczciwie sprawy przez rehabilitantów wobec danego przypadku moim zdaniem byłoby właściwsze, żeby nie okazywało się że tak naprawdę chwilowe znoszenie bólu + wymóg przemeblowania całego życia to wszystko co udaje się osiągnąć. Kiedyś chyba miały być wprowadzane jakieś karty stanu pacjenta przynajmniej na początku i na końcu rehabilitacji, obecnie nie wiem czy np. pacjent prywatnie się rehabilitujący ma zakładaną chociaż jakąś kartę w której opisywany jest jego stan czy nadal jest to wszystko “na słowo”? Nie jestem lekarzem -> nie udzielam porad medycznych. - uraz kręgosłupa w pracy, 2o1o - operacja: L5/S1, L4/L5, L2/L3, 2o12 - operacja L5/S1, 2o13 - usztywnienie L4/L5/S1, 2o16 - stabilizacja L2-S1, 2018 - C5/C6 - Mobi-C 14 października 2020 o 09:51 #67768 drakulUczestnik Postów: 33Senior Forum★★★ hej Miro969, znasz kogoś takiego w Krakowie? Mi właśnie po 10 minutowej diagnozie ortopeda pokazał 2 ćwiczenia McKinziego i puścił do domu… 14 października 2020 o 10:46 #67770 gokaCzłonek Postów: 60Ekspert★★★★ Miro znasz kogos godnego polecania z Ktw może warto spróbować… 29 października 2020 o 07:06 #67839 kajzerCzłonek Postów: 1Świeżak★ Witam. Leczę przeprostami mckenziego RWE kulszowa, ale mam też przepukliny i bóle w odcinku piersiowym. Czy ta metoda nie pogorsze sytuacji w odc. piersiowym? Autor Wpisy Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12) Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie. Metoda McKenziego Metoda McKenziego inaczej MDT czyli Mechanical Diagnosis & Therapy jest to system diagnostyczno-terapeutyczny znany i stosowany na całym świecie. Twórcą tej metody jest nowozelandzki fizjoterapeuta Robin McKenzie. Całość oparta jest na EBM (Evidence Based Medicine – Medycyna Oparta na Faktach, czyli zgodna z wiedzą naukową) oraz zgodna jest z anatomią prawidłową, fizjologią człowieka oraz biomechaniką kliniczną. Ogromną zaletą tej Metody jest usuwanie przyczyn powstawania, a nie tylko objawów dolegliwości. Co za tym idzie jest ogromnie skuteczna i pomaga nie tylko pozbyć się dolegliwości, które pacjent ma aktualnie, ale także istotnie zmniejsza ryzyko pojawienia się nawrotów epizodów bólowych. Klinicysta po dokładnej analizie problemu dobiera jedno ćwiczenie oraz konkretne wytyczne dostosowane do schorzenia danego pacjenta. Zazwyczaj chory realizuje swoje zalecenia zupełnie samodzienie. Nie potrzeba specjalnego stroju, sprzętu, a ćwiczenia są na tyle proste, że można je wykonywać w domu, jak i w trakcie przerwy w pracy. Dzięki temu pacjent jest aktywny w procesie rehabilitacji i ogranicza to konieczność codziennych wizyt/zabiegów. Metoda ta jest całkowicie bezpieczna. Wszystko odbywa się zgodnie z zasadą stopniowania siły tj. najpierw pacjent wykonuje ruch samodzielnie, potem z własnym dociskiem, potem z pomocą terapeuty, a dopiero potem, jeśli jest to w ogóle potrzebne, jest miejsce na tzw. techniki manualne, czyli mobilizację, czy też manipulację. Co więcej dzięki genialnemu i bardzo szczegółowemu wywiadowi można wyłapać poważne patologie, co ma olbrzymie znaczenie zwłaszcza u pacjentów z nowotworem. Jest dedykowana dla każdego. Zarówno dla tych, którzy mają dolegliwości oraz jako profilaktyka pierwotna, czyli edukacja w zakresie ergonomii. Pacjent po wizycie wie, rozumie i potrafi wykonywać czynności życia codziennego w prawidłowych wzorcach ruchowych, co pozwala zapobiegać powstawaniu przeciążeń w narządzie ruchu. Niezależnie czy masz lat 6, 16 czy 60, a być może 90 warto ustrzec się bólu, skorzystać z wizyty i zmienić swoje nawyki już dziś. Znaczenie indywidualnie dobranych ćwiczeń w metodzie McKenziego W poprzednim wpisie na naszym blogu opisaliśmy mechanizmy powstawania dolegliwości bólowych w obrębie kręgosłupa. Wspomnieliśmy przy tym, że w przypadku bólu kręgosłupa, którego przyczyną jest utrata przez niego naturalnej elastyczności oraz ruchomości bardzo ważnym elementem leczenia jest wykonywanie przez pacjentów indywidualnie dobranego ćwiczenia. Dziś poświęcimy trochę więcej uwagi temu zagadnieniu. Przywrócenie naturalnej elastyczności kręgosłupowi Głównym celem regularnego wykonywania zaleconego ćwiczenia jest przywrócenie kręgosłupowi jego naturalnej elastyczności oraz ruchomości, a co za tym idzie odwrócenie skutków pojawienia się bólu. Proces ten nie jest wcale taki łatwy i wymaga od pacjenta bardzo dużo konsekwencji i samozaparcia. Żeby bowiem dobrana terapia przyniosła zamierzone skutki, zalecone ćwiczenia muszą być wykonywane przynajmniej kilka razy dziennie. Z czasem, gdy odczuwany ból będzie już nieporównywalnie lżejszy, następuje oczywiście zmniejszenie częstości ćwiczeń i wystarczy ich wykonywanie jedynie rano i wieczorem. Na początku jednak następuje stopniowe przywracanie normalnej (tzn. naturalnej) elastyczności tkanek i częstotliwość wykonywania ćwiczeń musi być większa. Nie oznacza to jednak, że pacjent musi każdego dnia poświęcić kilka godzin na trudne i wyczerpujące ćwiczenia. Liczy się częstość ich wykonywania i zazwyczaj czynności te nie trwają w sumie dłużej niż kilkanaście minut ćwiczeń Kręgosłup tarci swoją elastyczność z powodu utrzymywania przez długie lata przez pacjentów jednostajnych i nienaturalnych dla kręgosłupa pozycji. Zalecone przez fizjoterapeutę z certyfikatem Instytutu McKenziego ćwiczenia, mają za zadanie odwrócić powstałe w taki sposób zmiany. Bardzo ważnym elementem tych ćwiczeń jest ich dobranie do konkretnego schorzenia pacjenta. Wykonywanie ogólnego zestawu ćwiczeń, który nie jest dostosowany do potrzeb pacjenta nie ma większego sensu, ponieważ nie pozwala na odwrócenie tych zmian. Rwa kulszowa, inaczej ischialgia, to zespół nieprzyjemnych objawów, które są związane z uciskiem na nerwy rdzeniowe tworzące nerw kulszowy. Podczas ataków odczuwalny jest bardzo silny, promieniujący ból. Przeważnie leczenie tej dolegliwości polega na łagodzeniu objawów, co wiąże się zarówno z zażywaniem leków przeciwbólowych, jak i rehabilitacją. Jakie ćwiczenia mogą pomóc przy rwie kulszowej? O tym jest poniższy artykuł. Co to jest rwa kulszowa? Rwa kulszowa przeważnie pojawia się w niespodziewanym momencie. Schorzenie to jest określane mianem zespołu objawów, do których dochodzi na skutek podrażnienia niewielkich korzeni nerwowych tworzących nerw kulszowy. Ćwiczenia w połączeniu ze stosowaniem odpowiednio dobranych środków przeciwbólowych mogą złagodzić nieprzyjemne symptomy, ale właściwy sposób leczenia zawsze ustala lekarz. Najczęstszą przyczyną rwy kulszowej jest dyskopatia lub zmiany zwyrodnieniowe w obrębie krążków międzykręgowych, które zapewniają sprężystość, wytrzymałość na wstrząsy i amortyzację kręgów w kręgosłupie. Im starsi jesteśmy, tym słabsze stają się właściwości krążków, ale nie tylko nasz wiek odgrywa istotną rolę. Duże znaczenie ma też prowadzony styl życia. Inne możliwe przyczyny rwy kulszowej to przede wszystkim: • nadwaga lub otyłość, • cukrzyca, • zwężenie kanału kręgowego, • nowotwór, • nieodpowiednia dieta, uboga w witaminy, sole mineralne oraz wapń, • nadmierny wzrost napięcia mięśnia gruszkowatego, • ciąża, kręgozmyk (przesunięcie jednego dysku do przodu w stosunku do drugiego). Niekiedy zdarza się, że atak rwy kulszowej pojawia się na skutek gwałtownego wychłodzenia ciała. Wówczas ostry ból spowodowany jest np. kąpielą w zimnej wodzie w upalny dzień lub leżeniem na chłodnej, wilgotnej ziemi. Rwa kulszowa – objawy, gdzie boli? Główny objaw rwy kulszowej to ostry, przeszywający ból w okolicy pleców, który często opisywany jest jako kłujący, rwący lub nawet piekący. Zwykle promieniuje on na lędźwie, udo, niekiedy także na stopę, ale to jest uzależnione od części nerwu, która została uciśnięta. Ból zazwyczaj atakuje tylko jedną część ciała, mogą towarzyszyć mu inne objawy: • trudności w poruszaniu nogą lub stopą, • mrowienie lub drętwienie kończyny dolnej, • osłabienie odruchów, • zaburzenia czucia na skórze w okolicy nogi. Wiele osób przyznaje, że atak rwy kulszowej niemal całkowicie je paraliżuje. Pojawia się on niespodziewanie i niekiedy nie pozwala nawet podnieść się z łóżka czy kanapy. Ponadto objawy nasilają się przy takich czynnościach jak: śmiech, kichanie i kaszel, gdyż przyczyniają się one do zwiększenia ciśnienia płynu mózgowo-rdzeniowego (a to powoduje dodatkowy ucisk na korzenie nerwu). Jest sposób na to, aby upewnić się, że nieprzyjemny ból to właśnie rwa kulszowa. Należy położyć się na plecach na twardej powierzchni i unieść do góry wyprostowaną nogę. Jeśli nie możemy tego zrobić, należy zgłosić się do lekarza, który zleci odpowiednią diagnostykę w kierunku rwy kulszowej, rezonans magnetyczny. Jak leczyć rwę kulszową? Co nas czeka, kiedy okaże się, że przyczyną silnego bólu pleców jest rwa kulszowa? Wówczas lekarz dobierze dla nas właściwą terapię, która pozwoli na dalsze prowadzenie dotychczasowego stylu życia i złagodzenie uciążliwych symptomów. Krótkoterminowo pomocne są środki przeciwbólowe, czasami zalecane są również preparaty miorelaksacyjne, a nawet przeciwpadaczkowe i antydepresyjne. Jednak wiele osób zastanawia się też, czy można i jak wyleczyć rwę kulszową domowym sposobem? Są pewne metody, które pozwalają na zmniejszenie odczuwanych objawów, to przede wszystkim: • zmiana zwykłej poduszki na ortopedyczną, • rozluźniający masaż, • rozgrzewające kąpiele, • plastry rozgrzewające i okłady. Leczenie domowe takich dolegliwości jak rwa kulszowa obejmuje też aktywność fizyczną. Dotyczy to głównie ostrej fazy choroby, początkowo należy unikać przeciążania kręgosłupa. Warto wiedzieć, jakie ćwiczenia przy rwie kulszowej są skuteczne, aby móc szybko złagodzić dolegliwości. Trzeba pamiętać także o tym, że są pewne sposoby na zapobieganie atakom bólu. Należy unikać długotrwałego siedzenia i wykonywania gwałtownych ruchów, przenosić ciężar z nogi na nogę podczas stania oraz równomiernie obciążać ciało w czasie noszenia zakupów lub ciężkich przedmiotów. Czy ćwiczenia przy rwie kulszowej to dobry pomysł? Pytając o skuteczne, domowe sposoby na rwę kulszową, wiele osób wymienia wśród nich ćwiczenia. Wykonuje się je po to, aby rozluźnić napięte mięśnie oraz wzmocnić dolny odcinek kręgosłupa. Treningi mogą przynieść oczekiwane efekty, ale pod warunkiem, że będziemy je przeprowadzać systematycznie. Warto więc odpowiednio zaplanować swój dzień, aby znaleźć czas na ćwiczenia w domu. Rwa kulszowa dotyka nie tylko seniorów, ale i znacznie młodsze osoby, na co wpływa nadmierny stres, siedzący tryb życia oraz niewłaściwa dieta, dlatego aktywność fizyczna jest wskazana dla każdego z nas. Decydując się na ćwiczenia na rwę kulszową, warto pamiętać, aby nie wykonywać ich w czasie ostrego ataku. Kiedy odczuwamy silny ból, należy powstrzymywać się od wysiłku fizycznego, a ulgę często przynosi położenie się na plecach na podłodze, z nogami opartymi o krzesło (mają być ułożone pod kątem prostym). Do treningu możemy przejść dopiero w momencie, gdy ostra faza minie. Wykonując ćwiczenia na rwę kulszową, musimy pamiętać o tym, aby kontrolować ułożenie swojego ciała. Jeżeli nasza pozycja lub ruchy będą nieprawidłowe, nieprzyjemne objawy nie miną, a brak poprawy stanu zdrowia zniechęci nas do dalszej aktywności fizycznej. Odpowiednią postawę należy zachowywać także podczas siedzenia i chodzenia, warto dodatkowo nieco zmodyfikować swoją dietę. Zaleca się, aby była ona bogata w: Ryby, drób, owoce i warzywa. Rwa kulszowa – ćwiczenia McKenziego W leczeniu rwy kulszowej często polecana jest metoda McKenziego. Opracował ją pochodzący z Nowej Zelandii fizjoterapeuta, Robin McKenzie. Główne cele zaproponowanych ćwiczeń to: Zmniejszenie bólu, unikanie jego nawrotów oraz jak najszybsze odzyskanie sprawności. Metoda McKenziego zalecana jest nie tylko osobom z rwą kulszową, ale i: Przewlekłą przepukliną kręgosłupa, dolegliwościami bólowymi barku, ostrą dyskopatią lędźwiową, szyjną i piersiową oraz zespołami bólowymi stawów obwodowych. W przypadku rwy kulszowej ćwiczenia McKenziego zwykle wykonywane są w pozycji leżącej. Jedno z nich polega na tym, że kładziemy się na brzuchu, w podparciu na przedramionach. Unosimy lekko głowę i klatkę piersiową, podbródek jest lekko przyciągnięty do mostka, a wzrok kierujemy prostopadle do podłoża. Podnosimy powoli głowę, aby wzrok był skierowany równolegle do podłoża, utrzymujemy napięte mięśnie przez 5 sekund i wracamy do pozycji wyjściowej na 10 sekund. Czynności te należy wykonywać 3 razy dziennie, po 10 powtórzeń. Wśród ćwiczeń McKenziego są też takie, które robimy w pozycji stojącej. Ustawiamy się bokiem do ściany, w odległości ok. 60 cm, zwracamy się do niej tą stroną ciała, na którą ze względu na ból jest przesunięty cały ciężar. Opierając się do ściany barkiem, staramy się powoli dotknąć ją również biodrem. Ćwiczenie wykonujemy kilka razy dziennie, zalecana liczba powtórzeń to 10 – 15. Rwa kulszowa – ćwiczenia odciążające dolny odcinek kręgosłupa Jest kilka prostych ćwiczeń, dzięki którym możemy odciążyć lędźwiowo-krzyżowy odcinek kręgosłupa. Ich opis znajduje się poniżej: • Ćwiczenie 1 – kładziemy się na plecach na podłodze, a podudzia opieramy na podwyższeniu. Może to być krzesło lub inny mebel, istotne jest to, żeby stawy kolanowe i biodrowe były zgięte pod kątem 90 stopni. Pod głowę wsuwamy małą poduszkę, a pod dolną część pleców zimny kompres (jeśli odczuwamy ból). Takie ćwiczenie należy powtarzać kilka razy w ciągu dnia, poświęcając na nie 15 – 20 minut. • Ćwiczenie 2 – kładziemy się na boku, a następnie obejmujemy oburącz zgięte stawy kolanowe i przyciągamy nogi do klatki piersiowej. Pod głowę wsuwamy dużą poduszkę, pod pośladkiem umieszczamy zwinięty ręcznik lub koc. Zostajemy w tej pozycji na 15 – 20 minut, ćwiczenie powtarzamy kilka razy dziennie. Zapalenie nerwu kulszowego – ćwiczenia wzmacniające Przy rwie kulszowej warto wykonywać też ćwiczenia wzmacniające (można przeplatać je z tymi odciążającymi). Te najczęściej polecane to: • Ćwiczenie 1 – kładziemy się na plecach, ręce zgięte w łokciach układamy na wysokości głowy, a następnie zginamy nogi pod kątem 90 stopni i przyciągamy do brzucha. Jednocześnie dociskamy odcinek lędźwiowy kręgosłupa do podłogi, robimy to na wydechu. Powoli wracamy do pozycji wyjściowej, robimy 15 powtórzeń. Przydatna może tutaj okazać się mata do ćwiczeń, która zapewni izolację od chłodu podłoża. • Ćwiczenie 2 – kładziemy się na plecach, układamy ramiona wzdłuż tułowia, podnosimy nogi do góry i zginamy kolana pod kątem 90 stopni. Następnie naprzemiennie poruszamy nogami w taki sposób, jakbyśmy jechali na rowerze. Ważne jest, aby utrzymać wyprostowane ręce i nie odrywać pleców od podłoża. Ćwiczenie wykonujemy ok. 30 sekund, powtarzamy 3 razy. • Ćwiczenie 3 – przechodzimy do klęku podpartego, prostujemy i wyciągamy przed siebie prawą rękę, a jednocześnie prostujemy i wyciągamy do tyłu lewą nogę. Wytrzymujemy w tej pozycji ok. 10 sekund, powtarzamy jeszcze 2 razy, a następnie robimy to samo, wyciągając lewą rękę i prawą nogę. Ćwiczenia na rwę kulszową udową Rwa kulszowa udowa przyczynia się do odczuwania silnego bólu przede wszystkim w przedniej części uda i kolana. Osoby, które borykają się z tą chorobą, także powinny wykonywać określone ćwiczenia, bo to ważny element terapii: • Ćwiczenie 1 – kładziemy się na plecach, nogi uginamy w stawach biodrowych i kolanowych, a stopy opieramy na podłodze. Ręce układamy wzdłuż tułowia i staramy się wciskać lędźwiowy odcinek kręgosłupa w podłoże, utrzymując napięcie przez 5 sekund. Powtarzamy czynność 10 – 15 razy. • Ćwiczenie 2 – stajemy w rozkroku na szerokości bioder, jedną nogę zginamy w stawie kolanowym, ma pozostać wyprostowana w stawie biodrowym. Ręką chwytamy stopę i przyciągamy ją do pośladka, utrzymujemy rozciągniętą przednią część uda przez ok. 30 sekund, powtarzamy ćwiczenie 4 – 5 razy. • Ćwiczenie 3 – siadamy na piętach, prostujemy ręce i kładziemy je płasko na podłodze, pochylamy tułów do przodu. Następnie przesuwamy dłonie w przód, utrzymujemy napięcie przez 20 sekund, powtarzamy ruch 10 razy. Rwa kulszowa – ćwiczenia a basen Po zdiagnozowaniu rwy kulszowej warto zastanowić się nad regularnymi wizytami na basenie. Ciało w wodzie jest lżejsze, zmniejsza się też obciążenie kręgosłupa, dlatego rehabilitacja w takim miejscu często przynosi dużą ulgę. Przeważnie najlepsze efekty zauważa się, kiedy temperatura wody mieści się w zakresie od 29 do 34,4 st. C (jest na tyle ciepła, że pozwala na rozluźnienie mięśni). Pływając, należy kontrolować, w jakiej pozycji znajduje się kręgosłup i zmieniać ułożenie ciała, jeśli zaczniemy odczuwać dyskomfort. Rwa kulszowa – ćwiczenia i joga Miłośnicy jogi mający problem z rwą kulszową powinni skonsultować się ze specjalistą, który doradzi, czy wykonywane tego typu ćwiczeń jest bezpieczne. Może on także podpowiedzieć, jakie pozycje przyniosą ulgę i pozwolą na złagodzenie dolegliwości bólowych. Trzeba pamiętać, że niektóre ruchy mogą przyczyniać się do nasilenia objawów rwy kulszowej i należy ich unikać. Przy tego typu chorobach pomocne często okazują się asany jogi umożliwiające rozciągnięcie mięśni pośladków i rozluźnienie tych znajdujących się wokół nerwu kulszowego. Rwa kulszowa w ciąży – czy ćwiczenia są bezpieczne? Na rwę kulszową często narzekają kobiety w ciąży. W ich przypadku przyczyną choroby nie jest tylko przepuklina jądra miażdżystego dysku, ale i nabrzmienie splotów żylnych kręgosłupa oraz zaburzenia odpływu krwi żylnej. Sprawdzone sposoby leczenia rwy kulszowej w ciąży to unikanie leżenia na wznak oraz dbanie o codzienną aktywność fizyczną. Wykonywane ćwiczenia powinny wzmacniać mięśnie brzucha, kręgosłupa, a także dna miednicy. Specjaliści zwykle dobierają je indywidualnie, uwzględniając przy tym ogólny stan zdrowia i potrzeby przyszłej mamy. Z tego względu nie należy zwlekać z wizytą u lekarza prowadzącego ciążę, a także u doświadczonego fizjoterapeuty. Rwa kulszowa – czy można pracować po zdiagnozowaniu choroby? Podczas ataku rwy kulszowej trudno jest siedzieć czy stać w jednym miejscu przez dłuższy czas, co wiąże się też z problemami z wykonywaniem obowiązków w pracy. Co prawda wdrożenie odpowiedniego leczenia i rehabilitacji może zapobiec lub opóźnić kolejny atak, ale codzienne dźwiganie ciężarów nierzadko przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia. Jeśli jest to możliwe, należy unikać podnoszenia ciężkich przedmiotów i podczas pochylania się pamiętać o prawidłowej postawie (nie należy tego robić z wyprostowanymi nogami). W sytuacji, gdy rwa kulszowa często nawraca i staje się uciążliwa, warto rozważyć zmianę pracy, aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się bólu i innych, równie nieprzyjemnych objawów.

ćwiczenia na rwe kulszowa metoda mckenziego